Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Humor na dzień dobry - strona 3

poprzednie<<  >>następne

Zimą koło jeziora przechodzi harcerz. Mija wędkarza łowiącego w przerębli ryby, a po chwili słyszy wołanie:
- Ratunku! Lód pękł! Topię się!
Harcerz sam do siebie:
- Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie tonących już mam.

- Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)?
- Papier toaletowy
- Ale czemu tak śmierdzi?
- Bo wiozę go do pralni...

Spadochroniarz wyskoczył z samolotu. Gdy był na wysokości metrów wyciągnął krótkofalówkę i pyta:
- Otworzyć spadochron?
Instruktor w samolocie:
- Jeszcze nie.
Jest na wysokości metrów.
- Otworzyć spadochron?
- Jeszcze nie.
Jest na wysokości metrów.
- Otworzyć spadochron?
- Jeszcze nie.
Jest na wysokości metrów.
- Otworzyć spadochron?
- Coś ty?! Z dwóch metrów boisz się skoczyć?

W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w pobliżu nie było stacji a na zewnątrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ warunki są takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej. Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- A daleko pan jedzie?
- No jak morda wytrzyma, to jadę do Wladywostoku.

Prezychodzi blondynka do sklepu z butami:
- Proszę pastę do butów.
- Jakich?
- Nr .

Jaka jest różica między demokracją a demokracją socjalistyczną?
- Taka jak między krzesłem i krzesłem elektrycznym!

Ideał kobiety to x C:
. Cysta
. Cycata
. Cudza

Na drzwiach Masztalskiego pojawiła się wizytówka &#;insz. Masztalski".
- Panie Masztalski - mówi sąsiad - &#;inżynier" to się pisze &#;inż.", a nie &#;insz."
- Ale jo nie jest inżynier, ino insztalator...

Była niezła burza i facetowi zerwało blachę z dachu. Trochę ja pogięło wiec zabrał ją do mechanika żeby wyprostował. Po dwóch dniach mechanik dzwoni do niego:
- Panie, nie mam pojęcia, co pan z tym samochodem zrobił, ale za tydzień będzie do odebrania...

Maxim');

Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty to już nawet łysej babie nie przepuścisz!!!


Pani od matematyki pyta Jasia:
- Skąd ci przyszło do głowy, że ćwiartka może być większa od połówki?!
- To niech pani porówna ćwiartkę słonia i połówkę myszy!!! - odpowiada
Jasiu.

mirex');

Baca jest sądzony za zabójstwo turysty, ale się nie przyznaje. Sędzia pyta:
- No to jak to było, Baco?
- Ano nijak. Siedziołek se na przyzbie i strugałek osikowy kołecek. A ten turysta siad se kole mnie i zacoł jeść cereśnie. I co zjod, to mi pesteckom trach!!! w oko. A jo nic, ino se strugom ten kołecek. A on znowu zjad i trach!!! mie pesteckom w oko. A jo nic i dalej strugom... A on łostatniom cereśnie, rzucił mi torebke pode nogi, wstał i tak niesceśliwie potknoł, ze upadł na ten kołecek, com go strugoł. I tak, panie, coś ze razy...

Daria');

Dwaj sędziwi weterani ostatniej wojny światowej spotykają się na corocznym zlocie:
- Pamiętasz, jak podobno w wojsku dodawali nam do jedzenia różnych świństw, abyśmy nie myśleli o kobietach?
- Pamiętam, ale to jakieś bzdury były!
- Bzdury?! U mnie to zaczyna działać!

Trzem przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolacje do knajpy, żeby
przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! W drodze powrotnej obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo wypiły. Jedna wpada na pomysł:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie.
Jak powiedziała , tak zrobiły....
Na cmentarzu siedział znudzony grabarz.Jak zobaczył co się dzieje postanowił zrobić im kawał i je nastraszyć!Wyskoczył z krzaków w prześcieradle przeraźliwie krzycząc....Kobiety w wielkim popłochu zaczęły uciekać...
Na drugi dzień mężowie tych pań spotykają się w barze.Jeden z nich mówi:
- Nawet sobie nie wyobrażacie co się stało! To koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Na to drugi:
- to nic chłopaki...Moja wróciła pijana , bez majtek i z podartą sukienką.
- to jeszcze nic, mówi trzeci: moja żona wróciła pijana , bez majtek z podartą suknią i w szarfie z napisem "Nigdy Cie nie zapomnimy : chłopaki z Radomia..."

ambro');

Studenci w Zakopcu oglądają tanią kwaterę:
- Po ile miejsce w tym chlewie?
- zł od jednej świni.

Idze żaba do lekarza ze skarpetką na głowie
lekarz sie pyta co pani dolega a żaba na to to jest NAPAD

mati');

Tonącego w Wiśle Jaruzelskiego wyratował piętnastoletni chłopak.
- Czego chcesz w nagrodę? - pyta generał wdzięczny za uratowanie życia. Chłopak drapie się w głowę, w końcu powiada:
- Katolickiego pogrzebu z orkiestrą, na koszt państwa.
- Skąd Ci przyszło do głowy takie życzenie? - dziwi się Jaruzelski.
- Bo jak mój ojciec dowie się, kogo uratowałem, to mnie zatłucze.

Evelyne');

Poszedł koń do lasu zapomniał oddychać i zdechł... xD

Karolcia');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Pobieraj Bez limitów ze wszystkich serwerów! * bx * tanie rozmowy * najlepsze promienniki rurowe dla ciebie - promienniki rurowe * najlepsza bielizna męska dla ciebie - belizna męska * regały magazynowe * Autogaz to nasza specjalność. Zobacz: autogaz * To czego szukasz to wynajem samochodów ? No to znalazłeś! * Interesuje Cię magazynowanie ? Zajrzyj do nas! * Śruby -nowa oferta. śruby Sprzedajemy śruby * Instalacje są naszą specjalnościa. instalacje Wodne instalacje * taxi Kraków * magazynowanie * zasiedzenie * mountain horse